Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody „Salamandra”
 

Marcin Południewski nie żyje

Z niedowierzaniem i ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Marcina Południewskiego, z którym mieliśmy przyjemność współpracować przy okazji artykułu o gackach w numerze 2/2012 SALAMANDRY, do którego udostępnił nam swoje fantastyczne zdjęcia z kolonii gacków brunatnych rezydujących na strychu jego domu. Jeszcze kilka dni temu wymienialiśmy korespondencję na temat tamtej, bardzo owocnej współpracy. Niestety kolejnej już nie będzie…

alt

Marcin zginął w tragicznym wypadku, do którego doszło koło miejscowości Szczuczarz. W samochód, którym podróżował wraz z żoną i dwójką dzieci, z przeciwnego pasa ruchu wjechał tir. W szpitalu zmarła też jego żona Krystyna. O życie walczy 7-letni syn Krzysztof.

Marcina Południewskiego wspomina Cezary Korkosz, jego przyjaciel i fotograf, od wielu lat współpracujący z naszą Redakcją. To on jest autorem zdjęć, na których widać pogodnego młodego człowieka, żyjącego z pasją i zgodnie ze swoimi zainteresowaniami.

alt

Chyba jako ostatni z naszego grona widziałem się z Marcinem w przeddzień tej strasznej tragedii. Marcin cały dzień spędził z bielikami fotografując i filmując dla TVP 2 ich zachowania na kąpielisku. Ptaki jak nigdy dopisały licznie- chyba na pożegnanie odwiedziło Marcina kilkadziesiąt bielików. Za każdym razem inne pokazywały mu niesamowity spektakl swoich zachowań, były bardzo widowiskowe. Marcin wszystko uwiecznił na filmie. Przyjechałem wieczorem, żeby Go odebrać i zawieźć ze wszystkimi gratami do jego auta. Wychodząc z czatowni opowiadał o tym dniu, przeżywając wszystko na nowo. Był taki szczęśliwy i zadowolony z życia. Robił to, co naprawdę lubił i kochał. Staliśmy w środku lasu, było już całkowicie ciemno i jak na ironię dosłownie nad nami odezwała się samica puszczyka, w oddali słychać było samca. Gwiaździsta jasna noc, niesamowite ujęcia w aparatach, plany na przyszłość, żegnamy się, Marcin odjeżdża – ja zostaję. Na pożegnanie mruga mi awaryjnymi. Teraz krzyczeć mi się chce – tak bardzo boli wielka strata wspaniałego człowieka. Do zobaczenia przyjacielu!!!

Czarek

alt

Pogrzeb Krystyny i Marcina odbędzie się 31 października w Dobiegniewie. Msza zostanie odprawiona o godz. 12.00 w kościele pw. Chrystusa Króla, a ceremonia pogrzebowa o godz. 13.00 na Cmentarzu Komunalnym.

Wstrząśnięci tą tragedią łączymy się w bólu z Najbliższymi Marcina.

Redakcja


Wybór numeru

Aktualny numer: 2/2016