Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody „Salamandra”
 

Numer z żołną na wakacje!

Wiosenno-letni numer Magazynu Przyrodniczego SALAMANDRA jest już dostępny w sprzedaży egzemplarzowej oraz w prenumeracie. Można go kupić w Empikach, dobrych kioskach i salonikach prasowych, a także w siedzibie naszego Towarzystwa.

Tegoroczna wiosna była nietypowa. Wyjątkowo długo w ogóle jej nie było. A gdy już przyszła, tak bardzo przez każdego wyczekiwana, wybuchła wszystkimi swoimi przejawami na raz. Krótko i intensywnie. Można było dzięki temu poczynić różne ciekawe obserwacje. Na przykład podziwiać kwitnące wraz z zawilcami i przylaszczkami kokorycze czy koncertujące w tym samym czasie żaby brunatne, ropuchy szare, grzebiuszki, rzekotki i kumaki. Bociany, które jak co roku przyleciały do kraju w marcu, trafiły na grubą warstwę śniegu i kilkunastostopniowy mróz. Nie mogąc znaleźć pożywienia, gromadziły się w miejscach nietypowych – w miejskich parkach czy na wysypiskach śmieci, korzystając z tego, co wyrzucił człowiek. Niestety, później przyszła wielka woda, która w dolinach dużych rzek pozalewała lęgi ptakom gnieżdżącym się na ziemi. Szczególnie widoczne to było w Parku Narodowym Ujście Warty, gdzie w czerwcu utrzymywał się wyjątkowo wysoki stan wody, która całkowicie przykrywała łąki oraz znaną wszystkim ptasiarzom drogę prowadzącą do serca słońskich rozlewisk – betonkę.

Mieliśmy więc okazję przekonać się po raz kolejny, że nie wszystko da się w przyrodzie przewidzieć i to nas w niej chyba najbardziej pociąga, dokładnie tak jak w życiu. Staraliśmy się zaakcentować w tym numerze wyjątkowość tegorocznej wiosny i pokazać ją z punktu widzenia przyrodników i fotografów. Okres wiosenno-letni, to przede wszystkim czas amorów i wychowywania nowego pokolenia, czas rozkwitów i wydawania owoców, a także biesiadowania po długiej, surowej zimie. Do wspólnego stołu zaprosiliśmy więc susły i łosie, żołny i lelki, żaby, rzekotki, a nawet mrówkolwy. Zdobią go dodatkowo kwiaty wawrzynka i kaktusów z arizońskiej pustyni.

Niestety, poza pracą w terenie, przyrodnicy wiele czasu muszą spędzać za biurkiem. W ostatnich miesiącach dużo pracy kosztowały nas ekspertyzy mające stanowić podstawę do wydania nowych rozporządzeń o ochronie gatunkowej zwierząt, roślin i grzybów. Przy obecnych zapisach ustawowych nie jest łatwo znaleźć sensowne rozwiązania. Nie dziwi nas więc, że propozycje „Salamandry” wzbudziły wiele dyskusji. Więcej na ten temat w stałym dziale „Prawo (nie)doskonałe”.

Obszerny materiał, który udało nam się zgromadzić, spowodował, że postanowiliśmy w odpowiedni sposób go zaprezentować i dlatego dodaliśmy kilka stron do tego numeru. Jest to też swoista zapowiedź kolejnego Magazynu, który będzie wyjątkowy pod wieloma względami. Zmieni się jego objętość, oprawa i strona edycyjna, a także zawartość. A wszystko to za sprawą jubileuszu 20-lecia istnienia PTOP „Salamandra”, a więc i naszego czasopisma, który przypada na październik tego roku. O wydarzeniach związanych z obchodami tej rocznicy będziemy na bieżąco informować na stronach internetowych i Facebooku.

Zapraszamy więc już dziś do lektury obu tegorocznych numerów, które na pewno nie zawiodą oczekiwań naszych Czytelników.

Adriana Bogdanowska
redaktor naczelna


Wybór numeru

Aktualny numer: 2/2016